Air fryer na dobre zagościł, a nawet odważę się postawić tezę, że zrewolucjonizował nasze kuchnie. Miliony użytkowników (tak, miliony, ponieważ w ubiegłym roku w Polsce sprzedało się ponad milion sztuk tych urządzeń zgodnie z „Raportem rynku AGD 2025/2026” przygotowanym przez APPLIA Polska) zapewne niemal codziennie przygotowują przy jego pomocy posiłki.
Czy wprowadzenie funkcji pary do tych urządzeń to tylko marketingowy zabieg, czy naturalne rozwinięcie tych sprzętów? Wszystko wskazuje na to, że kontrolowany obieg pary stanowi bardzo ciekawe rozwinięcie dotychczasowych możliwości.
Artykuł powstał na podstawie testowania przeze mnie serii urządzeń Philips Ovi Ultra.
Spis treści
Fenomen air fryerów
Milion sprzedanych air fryerów jednoznacznie potwierdza, że Polacy pokochali ten sposób gotowania.
Ta ogromna popularność przełożyła się na naszą rzeczywistość. Masowo powstają specjalne książki z przepisami skrojonymi idealnie pod te urządzenia. W handlu pojawiły się całe serie przypraw stworzonych z myślą o potrawach przyrządzanych w air fryerze. W sklepach znajdziemy gotowe mrożonki oraz dania gotowe, które przygotowano pod parametry silnej cyrkulacji gorącego powietrza.
Marka Philips, jako jeden z głównych liderów tej kategorii, oferuje nam urządzenia łączące silny nadmuch z systemem generowania pary, co otwiera przed nami nowe możliwości.
Czy można wlać wodę do tradycyjnego airfryera?
Gdy mówiłam w social mediach o zaletach air fryerów z parą, pojawiły się komentarze, że nie potrzeba dodatkowych technologii, wystarczy wlać trochę wody do misy klasycznego urządzenia.
Warto wiedzieć, dlaczego takie eksperymenty zwykle działają na niekorzyść przygotowywanego jedzenia oraz dlaczego standardowe urządzenia nie są konstrukcyjnie przystosowane do takiego działania.
Wlewając wodę bezpośrednio na dno misy użytkownik liczy na uzyskanie efektu nawilżenia potrawy. Trzeba wiedzieć, że większość producentów kategorycznie zabrania takich praktyk przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa.
Obecność stojącej wody obniża wydajność procesu. Air fryer został zaprojektowany do pracy w wysokich temperaturach, a parująca i rozchlapująca się woda ogranicza przekazywanie ciepła i spowalnia pieczenie.
Woda zaburza naturalną cyrkulację powietrza, sprawiając, że potrawy tracą pożądaną chrupkość.
Istnieje też ryzyko, że parująca w nadmiarze wilgoć będzie wydostawać się przypadkowymi kanałami na zewnątrz, co grozi uszkodzeniem sprzętu, jak i poparzeniem.
Niektóre marki wprowadziły systemy rozpylania powierzchownej mgiełki wodnej. Rozwiązanie to różni się jednak od technologii stosowanej przez markę Philips. Zwykły natrysk pokrywa jedynie wierzchnią warstwę składników, podczas gdy zaawansowany system Philips generuje prawdziwą parę o wysokiej temperaturze i dużej zdolności penetracji. Dociera ona wraz z silnym przepływem powietrza do wnętrza potrawy, zapewniając znacznie lepsze rezultaty.
Chrupiące warzywa, czyli jak para wspiera pieczenie
Muszę przyznać, że przed przetestowaniem pierwszego urządzenia z funkcją pary byłam nastawiona sceptycznie. Zastanawiałam się, czy przy moim codziennym, szybkim i dość prostym gotowaniu rzeczywiście zobaczę jakąś różnicę.
Otrzymałam do przetestowania dwa najnowsze modele marki Philips i to właśnie one ostatecznie rozwiały wątpliwości.
Największym zaskoczeniem okazała się dla mnie kruchość przygotowywanych warzyw.
Air fryery radzą sobie dobrze z bardzo szerokim menu, od chrupiących frytek po soczyste mięsa. Wprowadzenie technologii pary pozwala jednak wejść na wyższy poziom. Para okazuje się niesamowicie pomocna przy przyrządzaniu warzyw. Dotychczas gdy przygotowywałam w air fryerze brokuły czy kalafiora, to ulegały one powierzchownemu wysuszeniu, a niekiedy nawet delikatnemu przypaleniu, podczas gdy środek wciąż był stosunkowo twardy. Polubiliśmy je, ale teraz przyrządzane z parą są naprawdę doskonałe.
W urządzeniach Philips wytwarzana para osiąga temperaturę przekraczającą 140°C mierzoną bezpośrednio przy dyszy parowej. Sprawia ona, że warzywa stają się jednocześnie idealnie kruche w środku i przyjemnie chrupiące na zewnątrz. Dodatkowo zachowują swój naturalny, głęboki kolor.
Czyszczenie parowe
Wykorzystanie pary przynosi również udogodnienie podczas pielęgnacji sprzętu.
Nowoczesne powłoki zapobiegające przywieraniu sprawiają, że mycie misy tradycyjnego air fryera zazwyczaj nie sprawia większych trudności, jednak gorący podmuch wilgoci potrafi jeszcze bardziej przyspieszyć ten proces.
Czyszczenie parowe działa w tym przypadku jak namaczanie, które błyskawicznie zmiękcza wszelkie pozostałości po pieczeniu.
W przypadku wielu modeli dostępnych na rynku producenci dopuszczają mycie niektórych elementów w zmywarkach. Natomiast bezsprzecznie mycie ręczne pozwala znacznie dłużej zachować fabryczne właściwości powłok. Zamiast więc samodzielnie moczyć misę w zlewie po przygotowaniu, na przykład dań mięsnych, wystarczy uruchomić program parowy, a zmiękczone resztki bez trudu spłuczemy strumieniem bieżącej wody.
Co ważne, para dociera do miejsc, które dla naszych dłoni są mniej dostępne. Podczas intensywnego opiekania silny wir powietrza podrywa drobinki tłuszczu i osadza je na wentylatorze, górnej grzałce czy innych elementach. Regularne korzystanie z funkcji czyszczenia parą (SteamClean) pozwala mniejszym nakładem pracy utrzymać te miejsca w czystości, co zapobiega nieprzyjemnym zapachom i sprawia, że urządzenie będzie dłużej pracowało bezawaryjnie.
Przegląd modeli Philips Ovi Ultra
W moim aktualnym rankingu air fryerów modele marki Philips zajmują czołowe miejsca. Wynika to z faktu, że urządzenia te są po prostu świetnie przemyślane pod kątem codziennego użytkowania. Choć bazowa konstrukcja każdego air fryera jest stosunkowo prosta i opiera się na połączeniu grzałki oraz wentylatora, to w modelach Philips widać szczególną dbałość o jakość wykonania.
Sprzęt wyróżnia się, na przykład solidnymi, dobrze spasowanymi plastikami zewnętrznej obudowy. Co ważne, kosze tych urządzeń (model NA555/00 i NA547/07) mają nowoczesną powłokę ceramiczną.
Dla mnie bardzo ważnym atutem jest świetnie dopracowana aplikacja mobilna z setkami sprawdzonych receptur, które przypisane są do poszczególnych modeli tego producenta. To świetne udogodnienie, szczególnie na początku korzystania z air fryera i dla mniej wprawnych kucharzy.
![]()
Na rynku znajdziemy trzy modele wyposażone w system pary.
- PHILIPS NA565/02 Ovi Ultra Megabasket. Model charakteryzujący się dużą pojemnością (9,5 litra), którą możemy w prosty sposób podzielić na dwie przestrzenie (6 litrów i 3 litry). Wyposażony w funkcję pary (Steamfry), czyszczenie z użyciem pary (SteamClean), kosz z nowoczesną powłoką ceramiczną.
- PHILIPS NA547/07 Ovi Ultra. To z całej trójki urządzeń najbardziej kompaktowy model (7,2 litra). Wyposażony w wygodną prowadnicę (EasySlide Rail), funkcję gotowania na parze, funkcję pary (Steamfry), czyszczenie z użyciem pary (SteamClean), kosz z nowoczesną powłoką ceramiczną, wygodne okienko dające możliwość obserwowania procesu gotowania.
- Philips Ovi Ultra Dual Basket NA555/00. Model wyposażony w dwie niezależne komory o łącznej pojemności 9 litrów (6 litrów + 3 litry) pozwalające na jednoczesne przygotowywanie różnych posiłków. Funkcja gotowania na parze dostępna jest w większym z koszy. Urządzenie oferuje 12 w pełni gotowych ustawień i 19 różnych sposobów gotowania. Więcej o tym modelu przeczytasz w moim artykule 👉 Najpopularniejsze air fryery Philips | Test Pani AGD


